nie chroń mnie Panie od pogardy przed nienawiścią też mnie nie broń bo kiedy cios znienacka w skroń wymierzy ktoś to będzie złość...! drugiej z pokorą nie nadstawię jakeś nauczał jakeś prawił a w odpowiedzi błyśnie nóż z hiszpańskiej stali Anioł Stróż! może ja jestem i poganin nie wszyscy muszą być świętymi gdy ktoś mi w duszę z buciorami jak Boga kocham - krew zadymi! z pokorą raba nie potrafię brać - gdy się ktoś zamierzy - w pysk! widać ułomny jestem Panie... nic tylko usiąść - z żalu wyć więc ty mnie nie chroń od pogardy nienawiść biorę też na siebie tępaków wszystkich którzy raniąc pokątnie modlą się do Ciebie... #dzieńzwierszem#Garczarek