Bimber, szaber, kraj, opatrzność,
wszystko na stragany wnoście!
Kto przed budą, przed jarmarczną,
zardzewiałe gwoździe, gwoździe!
Tu - publika, nie ma grandy,
jak dasz - dobrze, nie chcesz - nie dasz! Byle obrót, byle handel,
świat na sprzedaż, świat na sprzedaż!
Kto pół ziemi! Wprost z gwarancji,
nie oclonej i bez granic?
Do nas, do nas, kombatanci,
tu najtaniej, prawie za nic!
Tutaj atomowa bomba
sprzedaje się z licytacji.
Otwieramy nowy lombard:
wszechświatowej demokracji!
Borowski
#dzieńzwierszem
#Borowski
#borowski
2 posts · Last used Jul 27
Nad nami noc. W obliczu gwiazd – –
ogłuchłych od bitewnych krzyków
jakiż zwycięzców przyszły czas
i nas odpomni, niewolników?
Pustynię, step i morza twarz
mijamy, depcząc, grzmi karabin,
zwycięzców krzyk, helotów marsz
i głodny tłum cyrkowych zabaw.
Wołanie, śpiew, pariasów wiara,
łopoce wiatrem wrogi znak,
krojony talar, łokieć, miara
i chodzą ciągle szale wag.
Niepróżno stopa depcze kamień,
niepróżno tarcz dźwigamy, broń,
wznosimy czoło, prężne ramię
i ukrwawiamy w boju dłoń.
Niepróżno z piersi ciecze krew,
pobladłe usta, skrzepłe twarze,
wołanie znów, pariasów śpiew
i kupiec towar będzie ważył.
Nad nami noc. Goreją gwiazdy,
dławiący, trupi nieba fiolet.
Zostanie po nas złom żelazny
i głuchy, drwiący śmiech pokoleń.
Borowski
#dzieńzwierszem
#Borowski
You've seen all posts