Elektrine lite

← Feed

@nusquam_tuta_fides@mastodon.com.pl

2026-09-17 08:56 UTC

@diesel@mastodon.com.pl Pamiętam Warszawę z lat 2002-2007, kiedy tam studiowałem. Jak obca na początku mi się wydawała i jak w końcu znalazłem w niej kilka swoich miejsc. Dziś ciągle tam bywam i obserwuję, jak te miejsca znikają. Z jednej strony tworzone są nowe przestrzenie, ale z drugiej - te przestrzenie są sterylne, sztampowe, obce ludziom. Zastanawiam się, jak ci, którzy przyjeżdżają do Warszawy teraz, szukają swoich miejsc, i co poczują za kilkanaście lat, po kolejnych zmianach... Czy można pokochać krajobrazy osiedli domków szeregowych?

Replies (1)

  • @diesel@mastodon.com.pl 2026-09-18 05:51

    @nusquam_tuta_fides@mastodon.com.pl Znakomite pytanie. Myślę że tak, bo Warszawa to nie tylko centrum czy osiedla domków. Praga, Żoliborz, inne dzielnice - mają swoje charaktery. Za kilka dni będę w Tokio - miasto gigant, zbudowane z wielu mniejszych - podobno te różnice widać tak samo jak w Warszawie. Nie jest to ciągle ta sama zabudowa przez dziesiątki kilometrów.

    Open ##5073066